fbpx
Przeglądanie kategorii

#alfabetemocji

#alfabetemocji Emocje

Alfabet emocji: jak rozmawiać o uczuciach?

Co przychodzi Ci na myśl w odpowiedzi na pytanie: co czujesz? Często słyszę: „czuję dyskomfort”, „czuję się dobrze”, „jest mi źle”, „czuję się niezrozumiana” „czuję niesprawiedliwość”, „stresuję się”. Tyle tylko, że… to nie są uczucia! Jak w takim razie o nich mówić? Co w tym pomaga, a co przeszkadza? Jakie warunki muszą być spełnione, żeby móc swobodnie mówić o uczuciach? Na te pytania odpowiadam dziś w kolejnym wpisie z cyklu #alfabetemocji. Czytaj dalej

#alfabetemocji Emocje

Alfabet emocji: W jak wstyd

Jedna z najtrudniejszych do wychwycenia emocji. Potrafi sączyć się niemalże niepostrzeżenie, przylgnąć do człowieka jak druga skóra tak mocno, że już jej nie czuć, nie widać. Powoduje jednak ciągłe wycofywanie się w różnych relacjach lub sytuacjach. Blokuje, uniemożliwia, paraliżuje, a bardzo trudno ją wychwycić w ciele. Nie przejawia się tak wyraźnie jak lęk, złość, smutek czy radość. Może wywołać rumieniec, każe spuścić wzrok. Dziś, w ramach cyklu #alfabetemocji W jak Wstyd. Czytaj dalej

#alfabetemocji Emocje

Alfabet emocji: R jak radość

Oto kolejny wpis z cyklu #alfabetemocji. W każdy wtorek znajdziesz na blogu nowy artykuł i odpowiedzi na pytania: po co nam dana emocja? Co się dzieje, gdy ją tłumimy? Co, gdy jest jej za dużo lub za mało? Jak ją pokochać?

Pamiętasz z dzieciństwa momenty wszechogarniającej radości, która rozpierała cię od środka, wypełniała całe ciało? Uśmiech nie schodził z twarzy, śmiech wydobywał się prosto z serca, a nogi aż same podskakiwały… A potem, z biegiem lat stało się to jakby trudniejsze – wiadomo, coraz więcej obowiązków, zmartwień, wszystko się komplikuje, a z tyłu głowy brzęczą wyrażenia „śmieje się jak głupi do sera” albo „nie chwal dnia przed zachodem słońca”. Dlaczego czasem trudno się nam radować, cieszyć, skoro wszyscy tego pragniemy? I po co nam w ogóle radość? O tym w drugim wpisie mojego cyklu #alfabetemocji (pierwszy wpis, o smutku, znajdziesz tutaj). Czytaj dalej

#alfabetemocji Emocje

Alfabet emocji: S jak smutek

Tym wpisem rozpoczynam cykl #alfabetemocji. W każdy wtorek znajdziesz na blogu nowy wpis i odpowiedzi na pytania: po co nam dana emocja? Co się dzieje, gdy ją tłumimy? Co, gdy jest jej za dużo lub za mało? Jak ją pokochać?

W mojej pracy często widzę, jak ogromną szkodę wyrządza dzielenie emocji na dobre i złe. Do tych ostatnich wiele osób zalicza smutek, jako przejaw słabości i rozczulania się nad sobą. Próbują więc go stłumić i myśleć pozytywnie. Mówią więc sobie (lub słyszą od innych): „weź się w garść”, “ogarnij się”, “zrób coś pożytecznego, to Ci przejdzie”…? Jeżeli jesteś jedną z tych osób, mam dla Ciebie złą wiadomość. Gdy unikasz smutku, pozbawiasz się tym samym czegoś bardzo ważnego. Czytaj dalej